Założenie było takie, że rano trzeba pobiegać a później odpoczynek. No i tak właśnie było, z tym, że po 14 km było mi trochę mało - dzień ułożył się tak jak się ułożył więc postanowiłem sprawdzić co się zmieniło na mojej starej, dobre trasie po NRD. W ten sposób dorzuciłem do licznika 50.68 km na rowerze :)
 |
| Gartz |
 |
| Ciekawy kościół w Gartz. Jedna cześć odrestaurowana, druga na pamiątkę II Wojny Światowej w postaci zadbanych ruin. |
 |
| Mury obronne w Gartz. |
 |
| Trwa przebudowa głównej drogi w Gartz. W ten sposób przez Gartz nie dojedziemy na zakupy do Schwedt. |
 |
| NRD - po takich drogach jazda rowerem to sama przyjemność. |
 |
| Moja stara, dobra trasa. |
 |
| Odpoczynek mi się przyda, oj przyda. Jutro tylko "rast" ;) |
 |
| Lato ma się ku końcowi, co wyraźnie widać na polach enerdowskich rolników. |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz